poniedziałek, 31 grudnia 2012

Szczęśliwego 2013 roku!


Najserdeczniejsze życzenia Sylwestrowe, szampańskiej zabawy i dużo szczęścia, zdrowia i miłości w nadchodzącym roku 2013 !

sobota, 29 grudnia 2012

Mini Denko + Nowe Nabytki

Witajcie, powróciłam szczęśliwie do domu ze świąt u mamy. Przez dwa dni po świętach chodziłam do pracy, ale dzięki Bogu dzisiaj sobota i jest trochę wolnego do poleniuchowania. Przychodzę do was z mini projektem denko i z kosmetykami, które przybyły w mojej łazience. Zaczynamy.

Projekt Denko
Suchy szampon Furterer Naturia - super produkt, sprawdza się znakomicie by przedłużyć  żywotność włosów
Emulsja micelarna Cetaphil - nie sprawdziła się u mnie, ma zbyt delikatne działanie, nie radzi sobie z makijażem oczu, na pewno nie kupię tego produktu jeszcze raz

Nowe produkty
 Żele pod prysznic Palmolive oraz DOP(kupiony w Paryżu) - obydwa sprawdzają się znakomicie, duży plus za piękny zapach.
 Suchy szampon Klorane kupiony w zestawie, wart swojej ceny w 100 %, wspaniały produkt, sprawdza się znakomicie
Odżywka do włosów Bed Head TIGI dla Brunetek - ma piękny zapach i póki co jestem bardzo zadowolona, nie aplikuję jej na skórę głowy, tylko na końcówki.

wtorek, 20 listopada 2012

Tag: Liebster Blog


Pytania od Bambi Beauty Blog:



1.Daniel Craig czy Pierce Brosnan?
Zdecydowanie Pierce Brosnan 

2.Wakacje pod palmami czy pod namiotem?
Raczej pod namiotem, chociaż pod palamami też może być fajnie :).
 
3.Trampki czy szpilki?
Na co dzień - trampki, na imprezę - szpilki.
 
4.Fitness czy kanapa+tv?
Fitness, ewentualnie kanapa i książka :) .

5.Jesteś łowcą? Polujesz w second hand?
Uwielbiam second handy, chociaż ostatni zaniechałam polowania. Jednak uważam, że to dobra alternatywa przy małym budżecie.
 
6.Jaki soundtrack wywarł na Tobie największe wrażenie?
 Zdecydowanie muzyka z Gladiatora. Świetny film i świetny Russell Crowe.
 
7.Jaki film mogłabyś oglądać wiele razy?
Gladiator i mój fetysz czyli cała seria Mad Maxa.
 
8.Do jakiej gwiazdki wzdychałaś mając kilkanaście lat?
 Mark Wahlberg.
 
9.Ile czasu zajmuje Ci codzienny makijaż?
 Od 10 do 15 minut.
 
10.Czytałaś lektury? Czytasz dziś książki?
Lektury czytałam wybiórczo, teraz zdecydowanie czytam więcej. Poza tym sprawia mi to teraz zdecydowanie większą przyjemność.
 
11.Jak sobie radzisz ze swoim zakupoholizmem? ;)
Staram się wyznaczać sobie określoną kwotę na miesiąc, poza tym kupuję wszystko na zamianę ( ubrania, kosmetyki). Czasami zaszaleję, ale staram się nie podejmować decyzji pod wpływem impulsu.
 
 
Moje pytania:
1. Czy uważasz, że jesteś ekspertem w jakiejś dziedzinie? Jakiej?
2. Gumisie czy Smerfy?
3. Jesteś nocnym markiem czy porannym ptaszkiem?
4.  Laptop czy komputer stacjonarny?
5. Jaki kosmetyk jest zbędny w Twojej kosmetyczce?
6. Gdzie lubisz wyjeżdżać, aby na prawdę zregenerować siły?
7. Co robisz, by poprawić sobie humor?
8. Jak długo trwały Twoje najdłuższe zakupy?
9. Kraj który chciałabyś odwiedzić.
10. Twoje trzy największe zalety.
11. Ślub kościelny czy ślub w urzędzie?
 
 Dziewczyny, których odpowiedzi przeczytam z przyjemnością: 
Emamija - http://emamija.blogspot.com/
Obsession - http://somethingtodoff.blogspot.com/
Alina Rose Makeup Blog - http://www.alinarose.pl/
One Little Smile - http://za-wysoko.blogspot.com/
Anna's style - http://annahairstyle.blogspot.com/
Kosmetyczne Alter Ego - http://kosmetycznealterego.blogspot.com/
Megilounge - http://megilounge.blogspot.com/
Szavka - http://szavkasworld.blogspot.com/
Cosmetology Lounge - http://ekspertpiekna.blogspot.com/
 
 
 

Dobre wieści i mały zakup

Witajcie, ostatnio zaniedbałam mojego bloga, ale miałam bardzo ważny powód, więc czuję się usprawiedliwiona. Od jakiegoś czasu nie miałam pracy i w końcu udało mi się znaleźć coś godnego uwagi. Pracuję od niedawna, ale jestem bardzo szczęśliwa, że w końcu mi się udało. Poszukiwanie pracy to bardzo stresujące zajęcie, nie życzę nikomu takich doświadczeń. Zwłaszcza w obecnych czasach, gdy brakuje ofert, a rynek jest przepełniony dobrymi specjalistami.

A teraz coś z innej bajki. Kupiłam sobie ostatnio nowy lakier marki OPI i już śpieszę z opisem i zdjęciem. Lakier nazywa się PRIVACE PLEASE i jest to standardowy pudrowy róż, matowy. Kupiłam go przed znalezieniem pracy, a teraz będzie jak znalazł.


Obiecuję poprawę i więcej postów. W następnym poście na pewno odpowiem na TAG z bloga Bambi Beauty Blog.
Pozdrawiam was!

niedziela, 28 października 2012

Dwa nowe produkty do twarzy

Witajcie w ten piękny choć mroźny poranek. W Polsce gdzieniegdzie zaczął padać śnieg, więc sezon zimowy uważam za otwarty. Wczoraj wyjęłam zimową kurtkę i buty, żeby nie okazało się że zima zaskoczy mnie tak jak co roku drogowców.
Dzisiaj przedstawię wam moje dwa nowe produkty do twarzy i opowiem co nieco o mojej buzi. Od około 2011 roku pojawiły mi się problemy skórne na twarzy i szyi, które przez pierwszego dermatologa zostały nazwane alergią pokarmową praktycznie na wszystko (tłuste mięso, ostre i słone potrawy, słodycze, chleb pszenny i inne produkty). Próbowałam ograniczyć te produkty ale spektakularnych efektów nie zauważyłam. Druga Pani dermatolog orzekła, że to uczulenie na słońce (wizyta była pod koniec wakacji). Trochę to dziwne, bo praktycznie się nie opalam. Dostałam zalecenie unikania słońca i antybiotyk na dwa miesiące, ale w tej chwili jest praktycznie gorzej niż na początku. Jako że moje wizyty u lekarzy nie przyniosły rezultatów postanowiłam udać się do kosmetyczki. Jeszcze nie umówiłam się na wizytę ale zrobię to jutro rano. Być może zabiegi u niej pomogą mi dojść do ładu z tą moją problemową skórą. Powiem wam, że ręce opadają, no ale nie poddaję się.
Zakupiłam ostatnio dwa nowe produkty do twarzy, które jak na razie się sprawdzają.


 Dwufazowy płyn do demakijażu oczu i ust marki Clinique - jak na razie działa bez zarzutu, nie podrażniam moich oczu, zmywa dobrze maskarę, jestem zadowolona, choć cena (około 90 zł) mogłaby być trochę niższa.


Płyn micelarny 3 w 1 Purete Thermale marki Vichy - oczyszcza, usuwa makijaż, łagodzi skórę twarzy - stosuję go dość krótko i po uprzednim zastosowaniu żelu myjącego, jest bardzo przyjemny w stosowaniu, pozostawiam wrażanie czystej skóry. Dodatkowo cena, za którą go zakupiłam była bardzo przyjemna (około 22 zł). Jest na niego teraz promocja w Super-Pharm.

sobota, 27 października 2012

Projekt Denko

Witajcie, dzisiaj przychodzę do was z projektem denko. Trochę mi się tego uzbierało, więc czas pożegnać się z torbą pełną pustych opakowań. Zapraszam.


Organiczny mus pod prysznic Body America - produkt bardzo wydajny o przyjemnym zapachu, konsystencja pianki sprawdza się doskonale.


Antybakteryjny płyn micelarny do oczyszczania twarzy Sebium H2O - produkt delikatnie oczyszcza skórę, nie podrażnia, nie zawiera mydła, sprawdził się bardzo dobrze, jedyny minus to brak możliwości zmywania oczu


Żel pod prysznic Oryginal Source Raspberry & Vanilla - piękny zapach, konsystencja budyniowa, spełnił swoją funkcję, jedyny minus to trzeba włożyć trochę siły aby wydobyć mus z opakowania


Płyn do demakijażu oczu Carrefour z oliwą z oliwek oraz wyciągiem ze świetlika - produkt był bardzo tani, ale poszukuję płynu który nie będzie podrażniał mi oczu i postanowiłam nie zwracać uwagi na cenę i spróbować. Jednak płyn podrażnił moje oczy i z obawy o moje zdrowie zaprzestałam go stosować.


Odżywka do włosów Organic Surge nadająca połysk do włosów normalnych - zakochałam się w tej odżywce, piękny dyskretny zapach, włosy na prawdę wyglądały pięknie, były lśniące i dobrze się układały, nakładałam odżywkę omijając okolice skóry głowy aby ich nie przetłuścić.


Żel do mycia twarzy do cery mieszanej i tłustej marki Nivea - żel oczyszczał skórę jednak nie do końca jestem przekonana że moja skóra była perfekcyjnie czysta, żel zawierał drobinki przez co traktował go raczej jako piling, a nie żel myjący.


Peeling pod prysznic Isana Biała czekolada i wanilia - bardzo przyjemnie pachnący produkt, używałam go razem z mężem, on zwłaszcza był zadowolony, a więc produkt jak najbardziej godny polecenia.


 Dwufazowy płyn do demakijażu Nivea - płyn zużyłam całkowicie, chociaż lekko podrażniał mi oczy i okolica wokół  był zaczerwieniona, nie zakupię go po raz kolejny


 Mini krem do rąk i do stóp marki Loccitane - produkty bardzo dobre, warte polecenia, krem do rąk super nawilża i ma bardzo przyjemny dyskretny zapach, krem do stóp jest równie dobry, posiada intensywny ziołowy zapach


Krople przyspieszające wysychanie lakieru Essence - jest to dla mnie produkt niezbędny przy malowaniu paznokci, przyspiesza cały proces, przez to samo malowanie staje się przyjemniejsze


Podkład Revlon Colorstay dla skóry normalnej/suchej kolor nude 200 - jeden z moich ulubionych podkładów, dobrze stapia się ze skórą, ma dosyć długą trwałość, nie uczula mnie, na pewno do niego wrócę


Maskara Astor StimuLash Volume - jestem całkiem zadowolona z tej maskary, jak za produkt w takiej cenie daje dobry efekt na rzęsach, jednak przeszkadza mi że dość szybko się osypuje co wygląda bardzo nieestetycznie.

Dzisiaj sobota, u nas zrobiło się już całkiem zimno, więc dzisiaj mam zamiar wybrać się do sklepu w poszukiwaniu czapki i szalika. Ostatnio popsuł mi się również portfel, więc muszę rozejrzeć się za nowym. Zacznę od wizyty w TK Maxx, tam czasami można trafić super okazje.O zakupach na pewno was poinformuję.


A wieczorem na pewno gorąca herbatka i jakiś seans filmowy lub książkowy.Pozdrawiam i miłego dnia życzę!

sobota, 20 października 2012

Kronika opętania


Jakiś czas temu wybrałam się z mężem do kina  na Kronikę opętania. Jest to horror wyreżyserowany przez Ole Bornedal. Krótko o filmie. Em kupuje na wyprzedaży antyczną skrzynkę, która ma na nią niepokojący wpływ. Wkrótce okazuje się, że dziewczynka jest opętana przez dybuka, złośliwego ducha zmarłej osoby. Dybuk (hebr. דיבוק, dibuk – "przylgnięcie") – w mistycyzmie i folklorze żydowskim zjawisko zawładnięcia ciałem żywego człowieka przez ducha zmarłej osoby. Dybukiem nazywa się też samego ducha, duszę zmarłego, która nie może zaznać spoczynku (czy też, wśród zwolenników kabały, reinkarnacji) z powodu popełnionych grzechów, i szuka osoby żyjącej, aby wtargnąć w jej ciało. Wedle niektórych mistyków podatnymi na opanowanie przez dybuka miały być osoby grzeszne, zaś duchy przejawiać miały szczególną aktywność w noc święta Jom Kippur (Dzień Pojednania, Sądny Dzień).
Film jest całkiem przyjemny, nie jest szczególnie trzymający w napięciu, ale to chyba kwestia osobistych odczuć. Zdecydowanie najbardziej w filmie podobał mi się głos dobiegający z tajemniczej skrzynki, ponieważ mówił po polsku. Nie wiem dlaczego, ale bardzo mnie to ucieszyło. Pozdrawiam was serdecznie.

środa, 17 października 2012

Haul - kolorówka

Hej!
Dzisiaj jeden z moich ulubionych tematów, a mianowicie kolorówka. Ostatnie tygodnie przyniosły kilka na prawdę interesujących zakupów. Przejdę od razu do rzeczy. Jako że z części kosmetyków już korzystam, postaram się zrobić krótką recenzję.


 
 
Lakier
OPI I don't  give a Rotterdam 
- przepiękny i trwały, jak zwykle się nie zawiodłam, nakładam dwie-trzy warstwy


  Lakier 
Maybelline nr.665
kolor piękny, ale trwałość pozostawia wiele do życzenia, nakładam dwie warstwy

 Korektor rozświetlający
 Estee Lauder Ideal Light kolor 02 Light Medium
dobrze się nakłada i ładnie stapia się ze skórą, jak na razie jestem zadowolona, nakładam go pod oczy



 Róż do policzków Bobbi Brown Illuminating Bronzing Powder kolor Pink Peony
 w zestawie limitowanym dostępny z pędzelkiem - nazwa sugeruje, że to bronzer ale dla mnie to ewidentnie róż, róż zawiera drobinki, na pierwszy rzut oka wydaje się bardzo intensywny, jednak  jest bardzo delikatny

Maskara Lancome Hypnose Star
Kolor czarny, niewodoodporna - kupiona za namowa sprzedawczyni z Douglasa, okazała się niewypałem, mam ja dwa tygodnie i już po około 8 godzinach zaczyna mi się osypywać, jej konsystencja jest dla mnie zbyt rzadka

poniedziałek, 15 października 2012

Zakupy-pielęgnacja.

Witajcie,
u nas czuć już jesień. Witryny sklepów krzyczą, że czas zająć się przygotowaniami do sezonu jesień-zima. Chodząc po sklepach rozglądam się za czymś ciepłym i miłym w dotyku, ale jakoś straciłam mój zapał do zakupów. Nic mi się nie podoba, a nawet jak mi się już jakaś rzecz spodoba, to mam wrażenie, że nie będzie ona pasowała do reszty mojej garderoby. To chyba lekka depresja jesienna :).
Jako, że z ubraniami mi się nie spieszy, to kosmetyki kupuję w miarę potrzeby dość regularnie. Dzisiaj mała dawka kosmetyków pielęgnacyjnych. Zapraszam.

 Mydło siarkowe antybakteryjne - mam ostatnio problemy ze skórą i postanowiłam wypróbować właśnie siarkowe mydło, jak na razie sprawdza się dobrze


 Szampon do włosów farbowanych ProSeries Wella - szampon przyjemnie pachnie i spełnia swoją funkcję, nie przetłumacz moich włosów , jak na razie jestem bardzo zadowolona


 Płyn do demakijażu oczu Carrefour - ten produkt kupiłam pod wpływem chwili, mój płyn do demakijażu, który używałam do tej pory (Nivea) zaczął podrażniać moje oczy, więc postanowiłam przetestować płyn tańszy, ale nie był to dobry pomysł. Płyn również podrażnia moje oczy.W tej chwili szukam czegoś, co nie będzie powodowało u mnie podrażnienia i chyba muszę poszukać wśród droższych produktów lub produktów dla alergików.


Żel pod prysznic Palmolive - w sklepie zauważyłam super promocje. Dwa żele były w cenie jednego. Postanowiłam skorzystać. Żele oczywiście spełniają swoją funkcję, chociaż drażni mnie w nich bardzo intensywny zapach. Jest to dla mnie zwłaszcza odczuwalne, ponieważ przed nimi używałam organicznych produktów (praktycznie bezzapachowych).

piątek, 12 października 2012

Otul się zapachem

Witajcie, trochę mnie nie było. Ostatnimi czasy jestem bardzo roztrzepana i nie mogę wyjść na prostą. Nie będę wam obiecywać że będę częściej pisała, tylko postaram się po prostu więcej pisać. Przez ten długi okres trochę się wydarzyło i zakupiło, więc mam o czym pisać.
Zacznę od informacji, że około miesiąc temu zdałam sobie sprawę, że w mojej zapachowej kolekcji zaczyna robić się pusto. Zużyłam ostatni zapach z mojej kolekcji i postanowiłam uzupełnić pustkę. Od dawna zamierzałam zakupić zapach Gucci Guilty, więc wybrałam się do Douglasa. W sklepie sprzedawczyni przekonała mnie do zakupu perfumetki gdzie w cenie 50 ml flakoniku mamy cztery mniejsze o pojemności 15 ml. Jestem bardzo zadowolona z zakupu, ponieważ teraz tą perfumetkę mogę zabierać ze sobą na wyjścia.
Kolejnym zapachem, który postanowiłam sobie zakupić jest Coco Chanel Mademoiselle. Jest to klasyczny zapach który stosuję na większe okazje. Bardzo go lubię i kojarzy mi się z klasą i ponadczasowością.





Pozdrawiam!

poniedziałek, 3 września 2012

Zakupy internetowe

Witajcie,
powracam po wakacjach i obiecuję bywać na moim blogu częściej. Zacznę od moich ostatnich zakupów internetowych, z których jestem bardzo zadowolona. Zacznę od mojego największego zakupu i na pewno najdroższego. Uwaga, uwaga! Stałam się szczęśliwą posiadaczką rowerka treningowego marki Kettler. Już zdążyłam zacząć na nim jeździć i jestem bardzo zadowolona z zakupu, tylko nie spodziewałam się, że tak mi forma spadła. No ale postaram się ją odbudować.

Kolejne zakupy pochodzą ze sklepu internetowego  http://www.ladymakeup.pl .
Kupiłam sobie trzy nowe pędzle. Dwa są firmy Hakuro ( H24 i H15), a jeden firmy Sigma (E40). Jestem z nich jak na razie bardzo zadowolona. Dodatkowo kupiłam sobie bronzer marki Joko z limitowanej kolekcji marrakesch dream nr J261 dla blondynek. Blondynką nie jestem, ale jestem stosunkowo blada, więc kolor jak najbardziej mi pasuje. Dodatkowo kupiłam sobie książkę do charakteryzacji, coby dowiedzieć się czegoś nowego i popróbować swoich sił w tej dziedzinie. 






Pozdrawiam!


poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Tarta grzechu warta

Składniki:
ciasto francuskie
trochę masła do wysmarowania formy
3-4 jajka
śmietana 30% 100 ml
kurczak wędzony - jedno podudzie
kukurydza 3/4 puszki
mozzarella 150 gram
listki bazylii
opcjonalnie serek topiony
sól, pieprz


Ciasto francuskie rozkawałkowujemy i  umieszczamy na formie do tarty. Formę do tarty uprzednio smarujemy dokładnie masłem. Następnie dziurkujemy ciasto widelcem, coby za bardzo nie wyrosło. W miseczce mieszamy na jednolitą masę jajka, śmietanę oraz doprawiamy solą, pieprzem do smaku, odstawiamy.





Na gotowy spód układamy produkty. I tu możemy zaszaleć. Ja tym razem postawiłam na wędzonego kurczaka, kukurydzę oraz mozzarellę. Całość zalewamy masą przygotowaną wcześniej.Możemy przygotowaną tartę posypać bazylią, lub innymi ulubionymi ziołami.  Teraz wystarczy wszystko wstawić do piekarnika.



 Piekarnik nastawiamy na termoobieg na 160-170 stopni. Tartę pieczemy około 20-30 minut. Sprawdzamy, czy masa jest dobrze ścięta, a brzegi przypieczone. 



Smacznego!!!