poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Tarta grzechu warta

Składniki:
ciasto francuskie
trochę masła do wysmarowania formy
3-4 jajka
śmietana 30% 100 ml
kurczak wędzony - jedno podudzie
kukurydza 3/4 puszki
mozzarella 150 gram
listki bazylii
opcjonalnie serek topiony
sól, pieprz


Ciasto francuskie rozkawałkowujemy i  umieszczamy na formie do tarty. Formę do tarty uprzednio smarujemy dokładnie masłem. Następnie dziurkujemy ciasto widelcem, coby za bardzo nie wyrosło. W miseczce mieszamy na jednolitą masę jajka, śmietanę oraz doprawiamy solą, pieprzem do smaku, odstawiamy.





Na gotowy spód układamy produkty. I tu możemy zaszaleć. Ja tym razem postawiłam na wędzonego kurczaka, kukurydzę oraz mozzarellę. Całość zalewamy masą przygotowaną wcześniej.Możemy przygotowaną tartę posypać bazylią, lub innymi ulubionymi ziołami.  Teraz wystarczy wszystko wstawić do piekarnika.



 Piekarnik nastawiamy na termoobieg na 160-170 stopni. Tartę pieczemy około 20-30 minut. Sprawdzamy, czy masa jest dobrze ścięta, a brzegi przypieczone. 



Smacznego!!!

Małe zakupy w Naturze :)

Witajcie, dzisiaj chciałabym przedstawić wam moje ostatnie małe zakupy z Drogerii Natura. Nie były to zakupy planowane, więc...



 Kosmetyk uniwersalny do ust i policzków marki Essence

 Wazelina poziomkowa marki Flos-lek

czwartek, 2 sierpnia 2012

Mini mini zakupy

Dzisiaj rano wybrałam się po zakupy do Biedronki i udało mi się kupić dwa produkty, których bym się tam nie spodziewała. Pierwszy produkt to kule do kąpieli. Jedna jest o zapachu  mango/mandarynka , druga o zapachu owoców leśnych. Każda kosztowała mnie 4 złote. Kupiłam sobie również lakier do paznokci Bell w pięknym lazurowym kolorze. Kosztował mnie 6 złotych. A więc dzień zaczął mi się miłym akcentem i mam nadzieję, że miłym się zakończy.






Pozdrawiam was serdecznie i życzę dużo słońca!

środa, 1 sierpnia 2012

Mroczny Rycerz powstaje...?

Wczorajszego wieczoru miałam przyjemność obejrzeć film Mroczny Rycerz powstaje. Osiem lat po wydarzeniach z "Mrocznego Rycerza" Gotham znowu staje w ogniu. Batman (Christian Bale) musi powrócić, aby zapobiec zagładzie miasta. Na jego drodze stanie jednak nowy przeciwnik - demoniczny Bane (Tom Hardy), który chce tylko i wyłącznie śmierci rycerza Gotham... (www.filmweb.pl)


No cóż. Nie jestem wielką fanką tego typu filmów. Sam film podobał mi się średnio. Postać Batmana została przedstawiona średnio zachęcająco i przez pół filmu myślałam tylko, żeby główny bohater nie przebierał się w ten kostium (o wiele milej patrzyło się na jego twarz). Postać Bane'a została za to przedstawiona znakomicie,  taki strasznie straszny zły charakter. Poza tym akcja całkiem dobrze się rozwijała i jak zawsze dobro zwyciężyło. Jako, że nie gustuję w takich filmach trudno mi polecić,czy zniechęcić was do pójścia na niego. Na pewno nie uważam, że był to zmarnowany czas.