niedziela, 28 października 2012

Dwa nowe produkty do twarzy

Witajcie w ten piękny choć mroźny poranek. W Polsce gdzieniegdzie zaczął padać śnieg, więc sezon zimowy uważam za otwarty. Wczoraj wyjęłam zimową kurtkę i buty, żeby nie okazało się że zima zaskoczy mnie tak jak co roku drogowców.
Dzisiaj przedstawię wam moje dwa nowe produkty do twarzy i opowiem co nieco o mojej buzi. Od około 2011 roku pojawiły mi się problemy skórne na twarzy i szyi, które przez pierwszego dermatologa zostały nazwane alergią pokarmową praktycznie na wszystko (tłuste mięso, ostre i słone potrawy, słodycze, chleb pszenny i inne produkty). Próbowałam ograniczyć te produkty ale spektakularnych efektów nie zauważyłam. Druga Pani dermatolog orzekła, że to uczulenie na słońce (wizyta była pod koniec wakacji). Trochę to dziwne, bo praktycznie się nie opalam. Dostałam zalecenie unikania słońca i antybiotyk na dwa miesiące, ale w tej chwili jest praktycznie gorzej niż na początku. Jako że moje wizyty u lekarzy nie przyniosły rezultatów postanowiłam udać się do kosmetyczki. Jeszcze nie umówiłam się na wizytę ale zrobię to jutro rano. Być może zabiegi u niej pomogą mi dojść do ładu z tą moją problemową skórą. Powiem wam, że ręce opadają, no ale nie poddaję się.
Zakupiłam ostatnio dwa nowe produkty do twarzy, które jak na razie się sprawdzają.


 Dwufazowy płyn do demakijażu oczu i ust marki Clinique - jak na razie działa bez zarzutu, nie podrażniam moich oczu, zmywa dobrze maskarę, jestem zadowolona, choć cena (około 90 zł) mogłaby być trochę niższa.


Płyn micelarny 3 w 1 Purete Thermale marki Vichy - oczyszcza, usuwa makijaż, łagodzi skórę twarzy - stosuję go dość krótko i po uprzednim zastosowaniu żelu myjącego, jest bardzo przyjemny w stosowaniu, pozostawiam wrażanie czystej skóry. Dodatkowo cena, za którą go zakupiłam była bardzo przyjemna (około 22 zł). Jest na niego teraz promocja w Super-Pharm.

sobota, 27 października 2012

Projekt Denko

Witajcie, dzisiaj przychodzę do was z projektem denko. Trochę mi się tego uzbierało, więc czas pożegnać się z torbą pełną pustych opakowań. Zapraszam.


Organiczny mus pod prysznic Body America - produkt bardzo wydajny o przyjemnym zapachu, konsystencja pianki sprawdza się doskonale.


Antybakteryjny płyn micelarny do oczyszczania twarzy Sebium H2O - produkt delikatnie oczyszcza skórę, nie podrażnia, nie zawiera mydła, sprawdził się bardzo dobrze, jedyny minus to brak możliwości zmywania oczu


Żel pod prysznic Oryginal Source Raspberry & Vanilla - piękny zapach, konsystencja budyniowa, spełnił swoją funkcję, jedyny minus to trzeba włożyć trochę siły aby wydobyć mus z opakowania


Płyn do demakijażu oczu Carrefour z oliwą z oliwek oraz wyciągiem ze świetlika - produkt był bardzo tani, ale poszukuję płynu który nie będzie podrażniał mi oczu i postanowiłam nie zwracać uwagi na cenę i spróbować. Jednak płyn podrażnił moje oczy i z obawy o moje zdrowie zaprzestałam go stosować.


Odżywka do włosów Organic Surge nadająca połysk do włosów normalnych - zakochałam się w tej odżywce, piękny dyskretny zapach, włosy na prawdę wyglądały pięknie, były lśniące i dobrze się układały, nakładałam odżywkę omijając okolice skóry głowy aby ich nie przetłuścić.


Żel do mycia twarzy do cery mieszanej i tłustej marki Nivea - żel oczyszczał skórę jednak nie do końca jestem przekonana że moja skóra była perfekcyjnie czysta, żel zawierał drobinki przez co traktował go raczej jako piling, a nie żel myjący.


Peeling pod prysznic Isana Biała czekolada i wanilia - bardzo przyjemnie pachnący produkt, używałam go razem z mężem, on zwłaszcza był zadowolony, a więc produkt jak najbardziej godny polecenia.


 Dwufazowy płyn do demakijażu Nivea - płyn zużyłam całkowicie, chociaż lekko podrażniał mi oczy i okolica wokół  był zaczerwieniona, nie zakupię go po raz kolejny


 Mini krem do rąk i do stóp marki Loccitane - produkty bardzo dobre, warte polecenia, krem do rąk super nawilża i ma bardzo przyjemny dyskretny zapach, krem do stóp jest równie dobry, posiada intensywny ziołowy zapach


Krople przyspieszające wysychanie lakieru Essence - jest to dla mnie produkt niezbędny przy malowaniu paznokci, przyspiesza cały proces, przez to samo malowanie staje się przyjemniejsze


Podkład Revlon Colorstay dla skóry normalnej/suchej kolor nude 200 - jeden z moich ulubionych podkładów, dobrze stapia się ze skórą, ma dosyć długą trwałość, nie uczula mnie, na pewno do niego wrócę


Maskara Astor StimuLash Volume - jestem całkiem zadowolona z tej maskary, jak za produkt w takiej cenie daje dobry efekt na rzęsach, jednak przeszkadza mi że dość szybko się osypuje co wygląda bardzo nieestetycznie.

Dzisiaj sobota, u nas zrobiło się już całkiem zimno, więc dzisiaj mam zamiar wybrać się do sklepu w poszukiwaniu czapki i szalika. Ostatnio popsuł mi się również portfel, więc muszę rozejrzeć się za nowym. Zacznę od wizyty w TK Maxx, tam czasami można trafić super okazje.O zakupach na pewno was poinformuję.


A wieczorem na pewno gorąca herbatka i jakiś seans filmowy lub książkowy.Pozdrawiam i miłego dnia życzę!

sobota, 20 października 2012

Kronika opętania


Jakiś czas temu wybrałam się z mężem do kina  na Kronikę opętania. Jest to horror wyreżyserowany przez Ole Bornedal. Krótko o filmie. Em kupuje na wyprzedaży antyczną skrzynkę, która ma na nią niepokojący wpływ. Wkrótce okazuje się, że dziewczynka jest opętana przez dybuka, złośliwego ducha zmarłej osoby. Dybuk (hebr. דיבוק, dibuk – "przylgnięcie") – w mistycyzmie i folklorze żydowskim zjawisko zawładnięcia ciałem żywego człowieka przez ducha zmarłej osoby. Dybukiem nazywa się też samego ducha, duszę zmarłego, która nie może zaznać spoczynku (czy też, wśród zwolenników kabały, reinkarnacji) z powodu popełnionych grzechów, i szuka osoby żyjącej, aby wtargnąć w jej ciało. Wedle niektórych mistyków podatnymi na opanowanie przez dybuka miały być osoby grzeszne, zaś duchy przejawiać miały szczególną aktywność w noc święta Jom Kippur (Dzień Pojednania, Sądny Dzień).
Film jest całkiem przyjemny, nie jest szczególnie trzymający w napięciu, ale to chyba kwestia osobistych odczuć. Zdecydowanie najbardziej w filmie podobał mi się głos dobiegający z tajemniczej skrzynki, ponieważ mówił po polsku. Nie wiem dlaczego, ale bardzo mnie to ucieszyło. Pozdrawiam was serdecznie.

środa, 17 października 2012

Haul - kolorówka

Hej!
Dzisiaj jeden z moich ulubionych tematów, a mianowicie kolorówka. Ostatnie tygodnie przyniosły kilka na prawdę interesujących zakupów. Przejdę od razu do rzeczy. Jako że z części kosmetyków już korzystam, postaram się zrobić krótką recenzję.


 
 
Lakier
OPI I don't  give a Rotterdam 
- przepiękny i trwały, jak zwykle się nie zawiodłam, nakładam dwie-trzy warstwy


  Lakier 
Maybelline nr.665
kolor piękny, ale trwałość pozostawia wiele do życzenia, nakładam dwie warstwy

 Korektor rozświetlający
 Estee Lauder Ideal Light kolor 02 Light Medium
dobrze się nakłada i ładnie stapia się ze skórą, jak na razie jestem zadowolona, nakładam go pod oczy



 Róż do policzków Bobbi Brown Illuminating Bronzing Powder kolor Pink Peony
 w zestawie limitowanym dostępny z pędzelkiem - nazwa sugeruje, że to bronzer ale dla mnie to ewidentnie róż, róż zawiera drobinki, na pierwszy rzut oka wydaje się bardzo intensywny, jednak  jest bardzo delikatny

Maskara Lancome Hypnose Star
Kolor czarny, niewodoodporna - kupiona za namowa sprzedawczyni z Douglasa, okazała się niewypałem, mam ja dwa tygodnie i już po około 8 godzinach zaczyna mi się osypywać, jej konsystencja jest dla mnie zbyt rzadka

poniedziałek, 15 października 2012

Zakupy-pielęgnacja.

Witajcie,
u nas czuć już jesień. Witryny sklepów krzyczą, że czas zająć się przygotowaniami do sezonu jesień-zima. Chodząc po sklepach rozglądam się za czymś ciepłym i miłym w dotyku, ale jakoś straciłam mój zapał do zakupów. Nic mi się nie podoba, a nawet jak mi się już jakaś rzecz spodoba, to mam wrażenie, że nie będzie ona pasowała do reszty mojej garderoby. To chyba lekka depresja jesienna :).
Jako, że z ubraniami mi się nie spieszy, to kosmetyki kupuję w miarę potrzeby dość regularnie. Dzisiaj mała dawka kosmetyków pielęgnacyjnych. Zapraszam.

 Mydło siarkowe antybakteryjne - mam ostatnio problemy ze skórą i postanowiłam wypróbować właśnie siarkowe mydło, jak na razie sprawdza się dobrze


 Szampon do włosów farbowanych ProSeries Wella - szampon przyjemnie pachnie i spełnia swoją funkcję, nie przetłumacz moich włosów , jak na razie jestem bardzo zadowolona


 Płyn do demakijażu oczu Carrefour - ten produkt kupiłam pod wpływem chwili, mój płyn do demakijażu, który używałam do tej pory (Nivea) zaczął podrażniać moje oczy, więc postanowiłam przetestować płyn tańszy, ale nie był to dobry pomysł. Płyn również podrażnia moje oczy.W tej chwili szukam czegoś, co nie będzie powodowało u mnie podrażnienia i chyba muszę poszukać wśród droższych produktów lub produktów dla alergików.


Żel pod prysznic Palmolive - w sklepie zauważyłam super promocje. Dwa żele były w cenie jednego. Postanowiłam skorzystać. Żele oczywiście spełniają swoją funkcję, chociaż drażni mnie w nich bardzo intensywny zapach. Jest to dla mnie zwłaszcza odczuwalne, ponieważ przed nimi używałam organicznych produktów (praktycznie bezzapachowych).

piątek, 12 października 2012

Otul się zapachem

Witajcie, trochę mnie nie było. Ostatnimi czasy jestem bardzo roztrzepana i nie mogę wyjść na prostą. Nie będę wam obiecywać że będę częściej pisała, tylko postaram się po prostu więcej pisać. Przez ten długi okres trochę się wydarzyło i zakupiło, więc mam o czym pisać.
Zacznę od informacji, że około miesiąc temu zdałam sobie sprawę, że w mojej zapachowej kolekcji zaczyna robić się pusto. Zużyłam ostatni zapach z mojej kolekcji i postanowiłam uzupełnić pustkę. Od dawna zamierzałam zakupić zapach Gucci Guilty, więc wybrałam się do Douglasa. W sklepie sprzedawczyni przekonała mnie do zakupu perfumetki gdzie w cenie 50 ml flakoniku mamy cztery mniejsze o pojemności 15 ml. Jestem bardzo zadowolona z zakupu, ponieważ teraz tą perfumetkę mogę zabierać ze sobą na wyjścia.
Kolejnym zapachem, który postanowiłam sobie zakupić jest Coco Chanel Mademoiselle. Jest to klasyczny zapach który stosuję na większe okazje. Bardzo go lubię i kojarzy mi się z klasą i ponadczasowością.





Pozdrawiam!