niedziela, 13 stycznia 2013

Małe zakupy z TK MAXa

W chwili wolnego czasu wybrałam się wczoraj na zakupy do centrum handlowego i oczywiście musiałam zahaczyć o  TK Max w nadziei że znajdę tam jakieś fajne nowe kosmetyki.I tym razem nie pomyliłam się. Nabyłam daw nowe produkty, które na pewno zużyję z przyjemnością.

 Exfoliating body wash marki Australian organics - żel z peelingiem z dodatkiem mięty, cytryny i olejków naturalnych z rozmarynu; póki co czeka na swoją kolej, jestem w trakcie wykańczania starego peelingu, ale już niedługo przyjdzie jego pora, co bardzo mnie cieszy
Nourishing Conditioner Tea Tree marki Tisserand Aromatherapy - odżywka z ekstraktem z drzewa herbacianego, ma piękny zapach, miałam już odżywkę z tej firmy i byłam bardzo zadowolona, więc myślę, że zakup tej okaże się strzałem w dziesiątkę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz